Autor |
Wiadomość |
kenex |
Wysłany: Pią 13:17, 24 Gru 2010 Temat postu: |
|
Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] |
Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] | Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć.
Kod: | [size=24][b]Masz 48 godzin na usunięcie nielegalnego oprogramowania ze swojego komputera. Inaczej policja skonfiskuje ci komputer. Chcesz tego? Unikniesz gżywny w wysokości ponad 10 000 złotych lub 3 lat więzienia.
Jak można być tak bezcelnym i pobierać nielegalnie rzeczy na których twórcy chcą zarobić. To przez was głupi piraci ludzie tracą pracę bo gra nad którą pracowali kilka lat słabo się sprzedała nawet jak była hitem. A czy wy byście chcieli gdyby wasza kilkuletnia praca nie przyniosła dużo dochodów bo ludzie znaleźli sposób aby posiąść to za darmo? Każdy normalny człowiek tego nie chce. Gdyby nie istniało piractwo gry byłyby znacznie bardziej rozbudowane, filmy znacznie efektowniejsze a muzyka znacznie lepsza. To przez was idioci wszyscy łącznie z wami cierpią gdy na przykład gra na którą się długo czeka nie zostanie wydana w Polsce. A dlaczego nie zostanie wydana? Bo przez piractwo słabo się sprzeda. Dobrze że policja wie o tym forum i zamierza nim wstrząsnąć. [/b][/size] |
|
|
 |
kenex! |
Wysłany: Czw 17:53, 23 Gru 2010 Temat postu: |
|
Worms World Forum napisał: | KSC to fajne forum . |
To prawda  |
|
 |
Worms World Forum |
Wysłany: Czw 17:14, 23 Gru 2010 Temat postu: |
|
KSC to fajne forum . |
|
 |
Mydży |
Wysłany: Wto 16:17, 21 Gru 2010 Temat postu: |
|
Wcale że nie bo na KSC można spamować i nabijać ile się chce ! A na moim forum (link w podpisie) można pisać o muzyce i zwierzętach. |
|
 |
kenex |
|
 |
zdisław for ever |
Wysłany: Wto 9:52, 03 Sie 2010 Temat postu: |
|
Jedzenie masła jest zgodne z prawem.
masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło---masło-- |
|
 |
Wormer21 |
Wysłany: Nie 16:48, 01 Sie 2010 Temat postu: |
|
Sam jesteś nielegalny panie legalny xD |
|
 |
kenex |
Wysłany: Nie 14:55, 01 Sie 2010 Temat postu: |
|
I co panie nielegalny? |
|
 |
kenex |
|
 |
Wormer21 |
Wysłany: Czw 9:04, 29 Lip 2010 Temat postu: |
|
Jeszcze trochę i będziesz gadał, że wchodzenie na to forum to przestępstwo (lulz) |
|
 |
kenex |
Wysłany: Śro 18:12, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
Pamiętaj że fałszywe oskarżanie kogoś też jest przestępstwem  |
|
 |
kenex |
Wysłany: Wto 11:10, 27 Lip 2010 Temat postu: |
|
Nie Zrobiłem to zupełnie inaczej  |
|
 |
Wormer21 |
Wysłany: Pon 16:38, 26 Lip 2010 Temat postu: |
|
A mi się wydaje, że ty hackujesz panie legalny (tak pomyślałem jak ty wyjawiłeś, że udawałeś policjanta) |
|
 |
kenex |
Wysłany: Pon 13:40, 26 Lip 2010 Temat postu: |
|
 |
|
 |
Wormsiarz |
Wysłany: Sob 9:14, 17 Lip 2010 Temat postu: |
|
 |
|
 |