kenex
Prawie Moderator


Kto mieszka za sciana Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 2128
Przeczytał: 39 tematów
Pomógł: 30 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: http://gierex.eev.pl/
|
Wysłany: Pią 10:52, 05 Sie 2011 Temat postu: O mam 31 lat i jemu podobnych cz.2 |
|
|
Pierwsza część mojej rozpraweczki : http://www.qus.fora.pl/hyde-park,12/o-mam-31-lat-i-jemu-podobnych,2617.html
Na początek chciałbym trochę sprostować sprawę Biebera. Nie jestem jego żadnym fanem, bardzo go nie lubię. Pisze to bo w poprzedniej części brzmiało to tak, jakbym go lubił. Fanki oczywiście często też zachowują się niedorzecznie i dziecinnie (kultowe lolfciam). Chciałem pokazać że zażarci przeciwnicy, który oddali by cały swój majątek za możliwość zastrzelenia Biebera, też nie są święci.
Wróćmy do tematu dyskusji. W poprzedniej części pisałem ogólnie o zjawisku trollingu i nieco dokładniej o „mam 31 lat”. Otóż ten oto znany nam osobnik upierał się że książki są lepsze. Przekonajmy się.
Co może dać czytanie książki? Na pewno poszerza znacznie zasób słów, „wtłacza” do głowy zasady ortografii (jak widzimy tysięczny raz „w ogóle” to w końcu powinniśmy zapamiętać jak to się pisze) Co może dać granie w gry komputerowe? Gry pozwalają na wyładowanie emocji. Nie musimy teraz bić słabszego kolegi, dokuczać sąsiadowi, mazać sprejem po ścianie. Wystarczy że odpalimy jakąś strzelaninkę i zrobimy siekę, albo zrelaksujemy się w jakiejś grze ekonomicznej. Gry poprawiają także podzielność uwagi. Podczas grania często musimy obserwować wiele wskaźników naraz. Dzięki temu na przykład łatwiej potem ogląda się film z napisami. Osoba nie grająca może mieć z tym problem bo albo musi patrzeć na film, albo na napisy. Zapalony gracz będzie widział obie rzeczy jednocześnie.
W czym książki są lepsze? Mniej męczą wzrok napisałaby niemal każda osoba starszej daty. Ale czy na pewno? Ludziom wady wzroku w wakacje często pogłębiają się znacznie wolniej, niż w roku szkolnym. Dlaczego? Bo nie siedzą nad książkami. Oczywiście monitory też szkodzą. Promieniowanie, gwałtowne zmiany kolorów. To męczy. Kolejnym aspektem jest krzywizna kręgosłupa. Podczas czytania pochylamy się często do przodu, a przed monitorem jakby się zapadamy. W tym przypadku gorsze jest to drugie. Pochylona postawa nad książką jest mniej szkodliwa.
Teraz poruszę kwestię baaaardzo często pisanego stwierdzenia. „Kiedyś było lepiej”. No rzeczywiście. Mięso na kartki, braki towarów, puste półki sklepowe. Jest czego zazdrościć. Często słyszymy narzekanie że kiedyś to dzieci wychodziły na dwór, a teraz to tylko siedzą przed komputerami. Bzdura! Za oknem często widzę mnóstwo dzieciarni bawiących się pod blokiem. Wiadomo że więcej czasu się spędza przed komputerem niż 20 lat temu. Ale może to dlatego że wtedy mało kto go miał. Jak nie miałbym komputera, to przed nim bym nie siedział. Chyba logiczne. Zresztą krążą takie gówniarze, które do domu zaglądają bardzo rzadko, palących papierosy, marzących sprejem, bawiących się domofonem. Pewnie przez mam 31 lat i jemu podobnych byliby oni uznani za przykład wzorowej młodzieży. W końcu dużo czasu spędzają na powietrzu. _________________ Zapraszam wszystkie boty na http://kcz.myforum.pl/
http://kcz.myforum.pl/ http://kcz.myforum.pl/ http://kcz.myforum.pl/ http://kcz.myforum.pl/ http://kcz.myforum.pl/ http://kcz.myforum.pl/
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez kenex dnia Pią 10:54, 05 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|